|
Już nie ma dzikich plaż, śpiewa Irena Santor. Już nie ma takich plaż. Stare zdjęcia na których wciąż żyje tamta aura.
Pamiętam jak główną atrakcją była oranżada w foliowym woreczku. Pamiętam olejną farbę na elementach statków pasażerskich... Myszka Miki na automacie do gry...
Te zdjęcia są czarno-białe, a przecież było tak kolorowo. Całe dnie na plaży, słone paluszki muszelki, wydmy i ręcznik po kąpieli. Kadry z dzieciństwa do których będziemy odnosić każdą następną wizytę nad morzem.
Kilka lat później, już po 89 roku, 15 lat i eksplozja emocji, namiętności, nowych doznań. Pierwsze niezręczne znajomości z dziewczynami, szok nie pozwalający wypowiedzieć jednego sensownego zdania. Dyskoteki. Pierwsze piwo – żadne późniejsze nie będzie tak smakować. Gitara, późne imprezy w koszach na plaży. W tle szum fal.
Właśnie wróciłem z żoną i synkiem znad morza. Wczasy nad morzem nie zawiodły. W dzień plaża, kąpiele, dobry obiad i lody. Wieczorem "kosmiczny" spacer brzegiem morza i widok który mam nadzieję na zawsze zapadnie w pamięci nie tylko mnie.
|
|
|
Chyba nic nie wpływa tak dobrze na kondycję psychiczną i fizyczną jak pobyt nad morzem. Przy czym niektóre aktywności mogą nam pomóc w wykorzystaniu tych cennych właściwości morza, inne z kolei pozbawić nas ich pozytywnego oddziaływania.
Co pozwala w pełni wykorzystać walory morza?
Przede wszystkim oczywiście kąpiel w morzu, czyli bezpośredni kontakt skóry z wodą morską. Woda morska zawiera prawie wszystkie pierwiastki występujące na kuli ziemskiej. W wodzie morskiej znajdują się makroelementy, mikroelementy, składniki organiczne, izotopy oraz gazy.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|